Zabierz go na kawę zanim inna zaprosi go na lody!

03/07/2017 0

Jesteś w pracy, domu, pędzisz gdzieś po mieście? Rozejrzyj się uważnie – pewnie jest gdzieś blisko. W kuchennej szafce? W kubku na biurku, czy może w… doniczce na parapecie? Kawa – bo o nią chodzi, jest wokół nas każdego dnia.

kawafoto: www.certi.de

Kto by pomyślał, że pierwszą kartę historii tej rośliny napisało… stado kóz. Tak, właśnie z kozami wiąże się legenda wykorzystania kawy jako gatunku służącemu obecnie człowiekowi. Opowieść głosi, że do odkrycia pobudzających właściwości kawy przyczyniły się wspomniane zwierzęta. Uważny pasterz zauważył, że jego kozy są dużo bardziej energiczne po zjedzeniu czerwonych owoców z pewnego krzewu. I tak zaczęła się wielka trwająca do dziś kariera kawy – wtedy gdy rolnik spróbował dojrzałych owoców kawy, z przyjemnym skutkiem pobudzenia. Taki był pierwszy sposób spożycia kawy – żucie całych owoców z twardymi nasionami w środku. W jamie ustnej uwalniały one kofeinę. Choć obecnie najważniejszym zastosowaniem kawy arabskiej jest przyrządzanie naparu z mielonych, uprażonych ziaren, to gatunek ten śmiało możemy wykorzystać jako roślinę doniczkową.

kawafoto: www.floradania.dk

Literatura milczy na temat tego, kto wpadł na pomysł aby kawę wykorzystać jako roślinę do dekoracji wnętrz. Jedno jest pewne – była to osoba wrażliwa na urodę natury, ale i uważny jej obserwator. Otóż aby z sukcesem rozmnożyć kawę trzeba wiedzieć, że jej nasiona nie potrzebują okresu spoczynku – mało tego – tracą zdolność kiełkowania już po około 6 tygodniach. Dzisiaj wysiew nasion to podstawowy sposób uzyskiwania roślin na skalę handlową.

kawafoto: www.pinterest.com

Główną ozdobą kawy są jej liście. Duże, nieco wydłużone, wyciągnięte w szpic i przede wszystkim, co od razu rzuca się w oczy – pięknie błyszczące, sprawiają wrażenie mokrych. To właśnie dzięki nim kawa zawdzięcza swój niespotykany egzotyczny efekt – wyróżnia się wśród innych roślin doniczkowych.

Liście kawy arabskiej Fot. Kamil GrzegorzewskiLiście kawy arabskiej Fot. Kamil Grzegorzewski

Kawa arabska – Coffea arabica wymagania:

  • najwłaściwsza temperatura uprawy 20-22 st. C
  • stanowisko o świetle rozproszonym, nie bezpośrednio na parapecie
  • podlewanie miękką, odstaną wodą
  • zalecane zraszanie – wrażliwa na suche powietrze

 

kawafoto: www.certi.de

Najczęstsze problemy:

  • opadanie liści – za ciemno, zbyt suche powietrze
  • brązowienie brzegów liści – za dużo słońca
  • usychanie liści – za ciepło
  • szkodnik – misecznik cytrusowiec na spodniej stronie liści – zwalczanie chemiczne

kawafoto: www.cacoffeegrowers.com

Choć dostępne w handlu rośliny kawy to najczęściej siewki – młodziutkie rośliny mające dopiero co za sobą wykiełkowanie, to znane są przypadki doprowadzenia rośliny w mieszkaniu nawet do etapu owocowania. Co prawda trzeba na to poczekać ok. 5-6 lat – roślina przez ten czas wymaga kilkukrotnego przesadzania i pielęgnacji, nie mniej jednak warto się pokusić o własne owocujące drzewko. No właśnie – drzewko – kawa potrafi po kilku latach uprawy przeszkadzać swymi rozmiarami – osiąga nawet do 2 metrów wysokości.

kawa
foto: www.floradania.dk

Ostatnio możemy powiedzieć o renesansie kawy jako rośliny doniczkowej. Po kilkuletniej przerwie znów zaczyna się pojawiać w ofercie producentów i hurtowników. Coraz częściej w bardzo interesującej formie – młode rośliny „podane” w kubkach, filiżankach, a nawet… puszkach. Wszystkie te gadżety oczywiście ozdobione motywami nawiązującymi do pobudzającego napoju, czy też z napisami „kawa” w wielu językach. Dodatki te oprócz funkcji dość oczywistych (nierzadko są bardzo atrakcyjną dekoracją i pojemnikiem uprawowym) pełnią ważne zadanie – informują z jakim gatunkiem mamy do czynienia. Zwiększa to poziom wiedzy zarówno wśród sprzedających jak i klientów, którzy świadomie mogą dbać o swoje rośliny – po rozszerzeniu wiadomości o gatunku – co przecież ułatwia wspomniana informacja dołączona do produktu.

O autorze
Kamil Grzegorzewski

Kamil Grzegorzewski

Magister ogrodnictwa Katedry Roślin Ozdobnych SGGW w Warszawie. Uwielbia wiedzieć co w trawie piszczy – stały bywalec ogrodniczych i florystycznych imprez branżowych. Najchętniej odpoczywa wśród natury w gronie rodziny i przyjaciół. Amator wycieczek rowerowych. Mimo tego, że na co dzień spotyka się z wieloma gatunkami roślin ozdobnych największą sympatią darzy tulipany.

Komentarze

Twój e-mail nie zostanie opublikowany. *