Egzamin Akademii w Powsinie

31/05/2015

21 i 22 maja 2015 odbył się kolejny egzamin uczniów Akademii Florystycznej Em Marioli Miklaszewskiej. Po półtorarocznej nauce do egzaminu przystąpiły dwie grupy adeptów sztuki układania kwiatów. Do egzaminu na poziomie Florysta przystąpiło osiem osób: Izabela Fornalczyk, Magdalena Gutkiewicz, Agnieszka Kudela, Julita Mroczek, Beata Prus, Karolina Szajbe-Rybak, Aleksandra Walczak oraz  Jacek Wojteczek.

[imagebrowser id=151]

Grupa  zdających egzamin na poziomie Mistrz Florystyki także liczyła osiem osób: Joanna Kucharska, Jagoda Maślanka, Małgorzata Partyka, Tomasz Paszczyński, Ewelina Sirek, Elżbieta Szot, Katarzyna Tkaczewska, Izabela Tkaczyk. Prace oceniała komisja złożona z Międzynarodowych Sędziów Sztuki Florystycznej, w składzie: Jaap Ensing (Holandia) – przewodniczący, Grażyna Korzekwa, Monika Kudłacz, Simon Ogrizek (Słowenia). Efekty pracy był oceniany również przez komisję państwową z Izby Rzemieślniczej. Prace egzaminacyjne podziwiać można było w dniach 23-24 maja 2015 w Centrum Wystawienniczym Ogrodu Botanicznego w Powsinie.

Przyszli floryści mieli za zadanie przygotować cztery prace w następujących kategoriach: Praca dyplomowa – „Rozmowa bez słowa” – dekoracja stołu, bukiet ślubny – „Wiosenny romans”, bukiet wiązany w ręku – „Matka – matce”  oraz wieniec – „Upcycling project”.

Przyszli mistrzowie mieli obowiązek zaprezentowania pięciu prac: Praca dyplomowa – Między dziś, a jutro… mój upcycling protest song, Powiązanie z poplątaniem – dekoracja „zakręconej” panny młodej, bukiet – Ballada o mrówkojadzie, Bliźnięta, a jednak nie do pary – aranżacja złożona z dwóch części oraz Praca niespodzianka z materiałów, z którymi zdający zapoznali się na 15 minut przed przystąpieniem do pracy.

Egzaminowani musieli wykazać się nie lada umiejętnościami ponieważ oprócz efektu końcowego każda praca była skrupulatnie oceniana pod kątem pomysłu, koloru, kompozycji a także techniki.

Zaprezentowane aranżacje zawierały w sobie ciekawe, nietypowe materiały. Były to m.in. puszki po Coca-Coli, pleksi pocięte na paski, szklane butelki, żarówki czy potłuczone szkło.

Wieniec będący „Upcycling Project” Aleksandry Walczak. Fot. Kamil Grzegorzewski

Wieniec będący „Upcycling Project” Aleksandry Walczak. Fot. Kamil Grzegorzewski

 

Wiele wrażeń zwiedzającym zapewniły prace w których przyszli Mistrzowie Florystyki mieli wyrazić własny protest. Tomasz Paszczyński odważną aranżacją w soczystych czerwieniach z elementami nawiązującymi do kropli krwi zobrazował protest przeciwko wojnie. Katarzyna Tkaczewska pracą wykonaną z ręcznie kształtowanych pasów pleksi wyraziła protest przeciwko postępującej degradacji wód. Z pracy Izabeli Tkaczyk można było odczytać niezgodę na stosowanie GMO. Joanna Kucharska w konstrukcji w kształcie ludzkiej sylwetki wykonanej z arkuszy styroduru odwołała się do niezgody na cierpienie, ból i rozpacz. Materiałem roślinnym podkreślającym te uczucia były sukulenty, w tym kaktusy – w oczywisty sposób kojarzone z bolesnym ukłuciem.

Również dekoracje stołu wykonane przez uczestników egzaminu na Florystę zawierały niebanalne skojarzenia. Jacek Wojteczek w swych pracach zawarł elementy tradycyjnej ludowej wyplatanki – pająka. Agnieszka Kudela w swej propozycji dekoracji stołu połączyła szarą i przy tym surową bryłę betonu z materiałem roślinnym w kolorach pastelowych, wybielonych niczym akwarele. Wśród roślin zastosowanych przez świeżoupieczoną florystykę zagościły ciekawe gatunki. Były to m.in. Tillandsia xerographica – oplątwa pastelowa,  Ceropegia woodii – ceropegia Wooda, brunia czy Aquilegia – orlik.

Akademia Em po raz kolejny dostarczyła nam solidną porcję florystycznego talentu zamkniętą w pracach jej uczniów. Kolejny egzamin i wystawa za nami. Zdający pokazali na co ich stać. Jedni zaprezentowali bardziej konwencjonalne podejście do tematu, gdy drudzy woleli podkreślić swój indywidualizm i artystyczne zacięcie. Wszyscy absolwenci Akademii dali z siebie to co najlepsze udowadniając jak świetnie są przygotowani do pracy w tym pięknym ale i wymagającym zawodzie.

O autorze
Kamil Grzegorzewski

Kamil Grzegorzewski

Magister ogrodnictwa Katedry Roślin Ozdobnych SGGW w Warszawie. Uwielbia wiedzieć co w trawie piszczy – stały bywalec ogrodniczych i florystycznych imprez branżowych. Najchętniej odpoczywa wśród natury w gronie rodziny i przyjaciół. Amator wycieczek rowerowych. Mimo tego, że na co dzień spotyka się z wieloma gatunkami roślin ozdobnych największą sympatią darzy tulipany.