Każdy z nas znalazł się w sytuacji, kiedy w weekend lub wieczorem wypadła mu nieprzewidziana wizyta czy imieniny cioci. Sytuacja, w której nagle potrzebne są nam kwiaty. Idąc w gości trzeba wziąć ze sobą bukiet, należy to przecież do zasad dobrego wychowania.

Region Orawy jest zamieszkany przez specyficzną społeczność. Znajdujemy się blisko granicy polsko-słowackiej, gdzie znaczna część mężczyzn w tygodniu pracuje w Austrii. Panowie wracając wieczorami z pracy często mieli problem z zakupem kwiatów dla swoich ukochanych. Zastanawiałem się jak można rozwiązać tę sytuację. Idea kwiaciarni bezobsługowej (automatycznej) powstała w mojej głowie dobrych kilka lat temu, kiedy jeszcze nie było tak rozwiniętej technologi automatycznej (paczkomatów jeszcze nie wymyślono), a jedyne dostępne automatyczne szafki można było zobaczyć tylko na basenach.

W pierwszej wersji – nazwijmy go – „kwiatomat” miał przypominać dzisiejsze paczkomaty, w wariancie wolnostojącej, z której klient sam wybierałby sobie numer półki i, po zapłaceniu, otwierałaby się ona automatycznie. Jednak po przeanalizowaniu wszystkich kwestii sprzedaży kwiatów, takich jak: odpowiednia ekspozycja, temperatura itp., doszedłem do wniosku, że takie urządzenie byłoby bardzo drogie w produkcji i równocześnie byłoby w nim za mało miejsca. Dlatego zdecydowaliśmy się na kwiaciarnię w wersji bezobsługowej, do której klient wchodzi jak do zwykłego sklepu, z wydzielonym miejscem na chłodnię na kwiaty cięte. Po wybraniu towaru klient samodzielnie sczytuje kod z etykiety i płaci za pomocą karty, następnie pakuje kwiaty i wychodzi.

Zdajemy sobie sprawę z możliwości, że ktoś może nie zapłacić i wyjść z kwiatami, ale mamy rozbudowany monitoring i w razie czego jesteśmy w stanie reagować. Poza tym… wierzymy w to, że zdecydowana większość ludzi jest uczciwa. W zasadzie można powiedzieć, że prowadzimy eksperyment społeczny na temat uczciwości ludzi i póki co nikt nie zdecydował się na opuszczenie kwiaciarni przed uiszczeniem należności.

Nasza kwiaciarnia BezLipy24 będzie czynna 24h przez cały rok. Nasi klienci będą mogli kupować najwyższej jakości kwiaty i nie będą skazani w razie potrzeby na kwiaty np. na stacjach benzynowych.

Zapraszam na nasz fanpage na Facebooku – kliknij TUTAJ
Adres kwiaciarni: 34-480 Jabłonka, ul. Krakowska 7

Michał Paś
O autorze
Michał Paś

Michał Paś

Jestem absolwentem prawa, ale od dziecka pracowałem w kwiaciarni rodziców i ta praca spodobała mi się tak bardzo, że po studiach ukończyłem Szkołę Florystyczną Małgorzaty Niskiej, gdzie poznałem swoją przyszłą żonę. Rozwijam dalej ten biznes, w obecnej chwili z moją narzeczoną, która również ma pracownię florystyczną w Warszawie (floro.pl). Oprócz kwiaciarni zajmuję się również udzielaniem porad prawnych i współpracuję z kancelarią prawną Egilex.