Zima, ciekły azot, skąpo ubrane dziewczyny, ciemność i designerskie aranżacje florystyczne… To niesamowity wieczór w Mińsku, którego autorem był Dmitry Turcan, florysta pochodzący z Baku, którego pamiętamy z tegorocznych mistrzostw florystycznych Europa Cup 2016 w Genui.
1
Pokaz ten odbył się 1 grudnia w Mińsku, na Białorusi, a jego organizatorem była szkoła florystyczna Roza Azora. Trzeba przyznać, że forma tej prezentacji mile mnie zaskoczyła, gdyż jest to rzadkość w świecie florystyki. Jesteśmy przyzwyczajeni do tradycyjnych pokazów w formie prezentacji, a tu mieliśmy do czynienia z rodzajem florystycznego performansu. Siłą tego wydarzenia był magiczny nastrój, który zbudowano za pomocą kilku elementów, jak: światło, dźwięk, ruch i oczywiście florystyka. Myślę, że taka forma prezentacji zadowoliłaby nawet tę bardziej wymagającą publiczność florystyczną w Polsce, która chyba coraz mniej entuzjastycznie podchodzi do tradycyjnych pokazów florystycznych. Być może zatem pomysł z Mińska zrewolucjonizuje branżowe działania?
2
„Zima” to eksperymentalny spektakl daleko odbiegający od znanych nam pokazów florystycznych. W ledwo oświetlonej reflektorami sali zobaczyliśmy prace studentów wykonane podczas wcześniejszego, trzydniowego seminarium. Wykorzystano w nich naturalne roślinne materiały, a także papier, cement, parafinę i metal. Atmosferę dopełniało światło migoczących świec, a salę wypełniał magiczny klimat.
3
W drugiej części sali znajdowała się zaimprowizowana scena. Do momentu rozpoczęcia performansu była ona zakryta płótnem. Po dźwięku syreny płótno opadło i goście mogli zobaczyć grupę taneczną RADICALFASHION wraz z prowadzącym pokaz Dmitrym Turcanem. To było niesamowite przeżycie. Dmitry eksperymentował, żartował i tworzył swoją własną wizję zimy. Podarował wszystkim gościom zastrzyk nowej energii, nieco inne spojrzenie na florystykę oraz pokazał jak można połączyć sztukę współczesną z radością florystycznego tworzenia.

Jak sam powiedział „Nie jestem nauczycielem akademickim, nie mam całej tej wiedzy. Moja filozofia jest prosta. Chcę aby spotkania ze mną, również te seminaryjne, stawiały florystykę na jednym poziomie z muzyką, tańcem czy sztuką nowoczesną.”

Myślę, że ten florystyczny eksperyment można uznać za udany. Gratuluję organizatorom, Romanowi Striga dziękuję za zdjęcia i… do zobaczenia podczas następnego, energetycznego spotkania!

foto:Roman Striga
dsc_1101

dsc_1106

dsc_1122

dsc_1127

dsc_1131

dsc_1136

dsc_1141

dsc_1143

dsc_1164

dsc_1173

dsc_1191

dsc_1192

dsc_1193

O autorze
Janusz Błaszczyk

Janusz Błaszczyk

Współzałożyciel i Redaktor Naczelny forumkwiatowe.pl - portalu dla florystów i nie tylko. Absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego. Z florystyką związany od 1989 roku. Na stałe mieszka i pracuje w Krakowie... Więcej o autorach ForumKwiatowe.pl...

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Jarosław Olejnik Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Jarosław Olejnik
Użytkownik

Pytanie czy to jeszcze jest florystyka czy już coś zupełnie innego… W mojej opinii raczej typowy performance, w którym motywy z florystyką związane bynajmniej nie wybijają się na pierwszy plan. I mam mówiąc szczerze wątpliwości, czy to ma sens. Ogólnie jestem sceptycznie nastawiony do takich modernistycznych spektakli, bo zwykle nie znajduję w ich fabule żadnego sensu. Wiązanie tego z kwiatami jest według mnie mocno naciągane, bo one w tym wszystkim giną.