25/03/2021 (aktualizacja: 26/05/2021)
Początki szklanych kloszy – epoka wiktoriańska
Rozkwit Imperium Brytyjskiego to klimat jak z powieści gotyckiej. To czas w którym piękny kolonialny stolik wieczorami służył do wywoływania duchów, a nad ranem stawiano na nim klosz z wypchanym zwierzakiem. To był czas nieco… nietypowej estetyki.


Pod szkłem lądowały precjoza wszelkiej maści. Najczęściej były to przedmioty dekoracyjne – zegary, wazoniki, lalki czy sztuczne owoce. Ale często oryginalne wiktoriańskie klosze przypominały eksponaty rodem z pracowni domorosłego biologa – wypchane koty lub ptaki, zasuszone owady, ptasie czaszki. Takie „modele” należały do tych droższych – były chętnie stawiane na meblach w tzw. bawialni gdzie przyjmowano gości.


Zasuszone rośliny z racji małej trwałości i wyblakłych kolorów były mało popularne, dlatego kwiaty były robione ręcznie na szydełku, z kolorowego papieru, muszelek lub wosku – skręcano je drucikami tworząc gęste misterne kompozycje.
Suszone kwiaty pod kloszem współcześnie
Suszone rośliny już lata temu dekorowały wnętrza, tylko w innej formie. Tzw. suszki doskonale odnajdywały się w polskich domach w czasach świetności boazerii, ryb z dmuchanego szkła i kryształów na kredensie. Sam pamiętam snopki z farbowanych kłosów które latami dumnie kurzyły się na komodzie dodając odrobiny koloru tamtym nieco szarym czasom…


Współczesne suszone dekoracje mają uzupełniać styl podkreślający więzi z naturą, dający spokój i chwilę wytchnienia po ciężkim dniu. Suszone kwiaty pod kloszem są w trendzie obok łapaczy snów, plecionych makram czy świec z naturalnych wosków. Przyciągają wzrok, ale w nienachalny sposób. Idealnie sprawdzają się w niedużych wnętrzach gdzie okazalsza dekoracja byłaby przytłaczająca.


O tym pamiętaj tworząc kompozycję pod szkłem:
- Zadbaj o proporcję i równowagę kompozycji – dopasuj wielkości elementów do siebie
- W trwałych aranżacjach używaj tylko dobrze wysuszonych elementów, a jeśli stosujesz suszone owoce sprawdź ich jakość aby uniknąć pleśnienia pod kloszem
- Elementy dekoracji nie powinny dotykać klosza od wewnątrz, dlatego, że będą wyglądały na przygniecione.
- Zakryj dokładnie wszystkie elementy techniczne. Klient cieszący wzrok swoją ozdobą nie powinien widzieć gąbki, miejsc klejenia czy drutów.
- Odważnie eksperymentuj i łącz – egzotyczny różowy pieprz i kocanka ogrodowa z babcinego ogródka pod jednym kloszem? Czemu nie?!
- Jeśli szkło nie jest na stałe przyklejone do podstawy poinformuj o tym klienta lub osobę której wręczasz taką dekorację





