Róże z importu – zwłaszcza z krajów takich jak Ekwador czy Kolumbia – coraz częściej trafiają do Europy w tzw. transporcie suchym. To rozwiązanie, które pozwala ograniczyć koszty logistyczne i wydłużyć możliwości transportowe, ale stawia też przed hurtowniami i kwiaciarniami jedno ważne zadanie: prawidłowe przywrócenie kwiatów do dobrej kondycji po dostawie.

Pierwsze godziny po otwarciu kartonów mają ogromne znaczenie dla późniejszej jakości róż. Od tego, jak zostaną nawodnione i przechowane zaraz po przyjeździe, zależy ich trwałość w wazonie, wygląd pąków oraz ogólna kondycja kwiatów w dalszej sprzedaży.

Specjaliści firmy Chrysal, zajmującej się rozwiązaniami dla trwałości kwiatów ciętych, opracowali zestaw praktycznych zaleceń dotyczących postępowania z różami po transporcie suchym. Wiele z tych zasad ma zastosowanie zarówno w hurtowniach, jak i w kwiaciarniach.

Kontrola temperatury po dostawie

Po przyjeździe kontenera lub przesyłki najważniejsze jest ograniczenie czasu, w którym kwiaty znajdują się poza kontrolowanymi warunkami.

Kartony z różami powinny zostać możliwie szybko przeniesione do chłodni. W całym łańcuchu logistycznym róże powinny być przechowywane w temperaturze 2-5°C, natomiast po dostawie często zaleca się jeszcze niższą temperaturę regeneracyjną – około 1-2°C, przy maksymalnie 3°C.

Równie ważna jest wilgotność powietrza. Najlepiej, gdy utrzymuje się ona w zakresie 70-90%, co pomaga ograniczyć odwodnienie roślin.

Przed rozpoczęciem rozpakowywania warto sprawdzić temperaturę wewnątrz kartonów – pozwala to ocenić, czy podczas transportu został zachowany prawidłowy łańcuch chłodniczy.

Wstępna ocena jakości partii

Przed pełnym rozpakowaniem dobrze jest skontrolować kilka kartonów i odmian, aby uzyskać ogólny obraz jakości dostawy.

Podczas kontroli zwraca się uwagę przede wszystkim na:

  • kolor i świeżość liści
  • ewentualne załamywanie pąków
  • uszkodzenia płatków lub liści
  • obecność szarej pleśni (Botrytis)

Jeśli pojawiają się problemy jakościowe, warto je udokumentować – na przykład zdjęciami oraz informacją o skali uszkodzeń. W praktyce hurtowej jest to ważny element ewentualnych reklamacji.

Rozpakowanie i ponowne nawodnienie róż

Róże transportowane na sucho najlepiej rozpakować w dniu dostawy.

Jeżeli jednak kwiaty przechowywane są w bardzo dobrych warunkach chłodniczych, kartony mogą pozostać zamknięte maksymalnie do trzech dni. W praktyce branżowej wcześniejsze rozpakowanie jest jednak bezpieczniejszym rozwiązaniem.

Po otwarciu kartonów należy:

  • ponownie przyciąć łodygi – zwykle o około 2 cm
  • usunąć tkanki, które mogły zostać zablokowane w wyniku odwodnienia
  • natychmiast wstawić róże do czystych wiader z zimną wodą

Aby przywrócić zdolność pobierania wody, w wielu hurtowniach stosuje się specjalne roztwory kondycjonujące przeznaczone do regeneracji kwiatów. Wśród rozwiązań stosowanych w branży znajdują się preparaty takie jak Chrysal RVB Clear Intensive, Chrysal GROW 20 czy Chrysal Professional 2.

Róże powinny pozostać w roztworze nawadniającym co najmniej cztery godziny, a najlepiej dłużej, aby w pełni odzyskały jędrność.

Higiena pojemników i odpowiedni poziom wody

W praktyce hurtowej często niedoceniany jest jeden z podstawowych czynników wpływających na trwałość kwiatów – czystość wiader i pojemników.

Wiadra powinny być dokładnie czyszczone między kolejnymi partiami kwiatów. Resztki liści i łodyg sprzyjają rozwojowi bakterii, które pogarszają jakość wody i utrudniają jej pobieranie przez rośliny.

Poziom wody w wiadrze powinien wynosić minimum około 7 cm, tak aby wszystkie łodygi były dobrze zanurzone.

Utrzymanie łańcucha chłodniczego

Po zakończeniu procesu nawodnienia róże powinny ponownie trafić do chłodni i pozostać w stabilnej temperaturze przez cały czas przechowywania oraz transportu do klienta.

Warto także unikać przechowywania róż razem z produktami wytwarzającymi etylen, takimi jak owoce i warzywa. Gaz ten przyspiesza starzenie się kwiatów i może powodować problemy z jakością pąków.

Najczęstsze błędy przy różach po imporcie

W praktyce branżowej problemy z jakością róż po dostawie rzadko wynikają wyłącznie z transportu. Częściej są efektem niewłaściwego postępowania w pierwszych godzinach po otwarciu kartonów.

Do najczęstszych błędów należą:

  • Zbyt długie pozostawienie kartonów poza chłodnią. Nawet stosunkowo krótki czas w temperaturze magazynowej może powodować kondensację wilgoci i pogorszenie jakości kwiatów.
  • Brak ponownego przycięcia łodyg. Podczas transportu na sucho w tkankach przewodzących mogą powstawać zatory powietrzne. Bez ponownego cięcia łodyg róże pobierają wodę znacznie wolniej.
  • Brudne wiadra i pojemniki. Bakterie w wodzie szybko ograniczają zdolność pobierania wody przez łodygi.
  • Przechowywanie kwiatów w pobliżu owoców lub warzyw. Róże są wrażliwe na etylen, który przyspiesza starzenie się kwiatów.

Dobry start to dłuższa trwałość kwiatów

Róże transportowane na sucho mogą osiągać bardzo dobrą trwałość w wazonie, pod warunkiem że zostaną szybko nawodnione i przechowywane w stabilnych warunkach chłodniczych.

W praktyce oznacza to jedno: najwięcej dla jakości róż dzieje się w pierwszych godzinach po dostawie. Odpowiednie nawodnienie, czysta woda i utrzymanie łańcucha chłodniczego pozwalają ograniczyć problemy z więdnięciem, załamywaniem pąków i skróceniem trwałości kwiatów w dalszej sprzedaży.

Zagadnienia związane z trwałością kwiatów ciętych od wielu lat bada firma Chrysal, która opracowuje rozwiązania stosowane w całym łańcuchu dostaw – od producentów, przez hurtownie, aż po kwiaciarnie.

O autorze

Forum Kwiatowe

Dostarczamy treści dla florystów, właścicieli kwiaciarń i freelancerów. Masz coś do powiedzenia o florystyce i chcesz się tym podzielić z innymi miłośnikami kwiatów? Dowiedz się jak dołączyć do grona autorów. O autorach forumkwiatowe.pl