Wariacje z klonowymi listkami

23/10/2014 (aktualizacja: 07/03/2020)

wianekNie ma co zaprzeczać jesień w tym roku nas rozpieszcza,  a już ostatnia niedziela była prześliczna. Ładna pogoda to zachęta do spacerów, spędzenia czasu z rodziną na łonie natury.  Jesień to niezaprzeczalnie jedna z najpiękniejszych pór roku. Barwy nas oszałamiają, a opadające liście mienią się w złocistych barwach na trawie.

Liście klonu (Acer) bardzo mnie zainspirowały, był czas, że nie mogłam się oprzeć bezgranicznej chęci tworzenia wieńców z wykorzystaniem „przetworzonych” liści klonowych. Postanowiłam uformować je w różyczki. Bardzo łatwa rzecz, dobra na dziecięcą zabawę. Wykorzystałam liście o różnym wybarwieniu: od zielonego do ciemnego brązu. Ale znalazłam również liście o wybarwieniu śliwkowym, coś niesamowitego! Te dopiero mnie uwiodły…

Pytanie co dalej, jak wykorzystać powstałe różyczki, co zrobić żeby wyglądały ciekawie, intrygująco i niepowtarzalnie? Postanowiłam przymocować je za pomocą haftek rzymskich do słomianego podkładu. Efekt bardzo mi odpowiadał – różyczki już same w sobie tworzyły nietuzinkowy wzór. Byłam pod wrażeniem tej prostej formy. Pojawiły się kolejne pomysły na udekorowanie wieńców jesiennymi owocami ale nie tylko, bo i storczyki, liście dębu, patyczki wiklinowe nawijane na drut, czy kora brzozy również znalazły swoje miejsce w moich dekoracjach.

Warto było poświęcić tyle pracy, czasu i zaangażowania aby powstały klonowe wieńce. Liście klonu w tej formie pięknie zasychają  i tylko delikatnie, po dłuższym czasie zmieniają swoją barwę. Zachęcam wszystkich do twórczej pracy!

Serdecznie pozdrawiam

Aleksandra Ciecholewska

wianek2

wianek3

wianek3a

wianek9

wianek4

 

wianek6

wianek6a

wianek6b

Aleksandra Ciecholewska
Aleksandra Ciecholewska

Absolwentka Akademii Morskiej w Gdyni, mgr ekonomii, technik ogrodnictwa i kwiaciarstwa. W 2012 roku zdobyła tytuł Mistrzyni Florystyki na poziomie Floral Design w Szkole Florystycznej Małgorzaty Niskiej w Warszawie. Więcej o autorach ForumKwiatowe.pl...