08/11/2015 (aktualizacja: 12/04/2026)
Growth & Bloom w Holandii już po raz 52 zorganizowało mistrzostwa florystyczne dla amatorów i pół profesjonalistów. Tegoroczną ekspozycję kwiatową można było obejrzeć w Teatrze miejskim w Deventer. Ponad 200 studentów i amatorów, 15 i 16 października przystąpiło do rywalizacji. Tematem głównym tej edycji konkursu NK Bloemschikken były zmysły.
[imagebrowser id=191]
Jury oceniało prace pod kątem: techniki pracy, kreatywności, doboru materiału roślinnego oraz wartości tematycznej. Otwarcie wystawy dla odwiedzających zaplanowano na 17 października (sobota) i trwała do niedzieli wieczór. Oprócz podziwiania aranżacji konkursowych, odwiedzający mogli wziąć udział w różnych quizach, mini–wykładach oraz w pokazach florystycznych dwóch znakomitych florystów: Tomas De Bruyne i Pim Van Den Akker.

Aranżacje konkursowe wykonane były z prostych, naturalnych materiałów. Kora, bloki drewniane to te elementy, które bardzo mi się podobały. Rośliny także proste, wszystkim znane, w połączeniu z naturą świetnie się uzupełniały. Nie mogło zabraknąć oryginalnych pomysłów: m.in. podstawa z piernika czy rurki hydrauliczne. Moją uwagę zwróciły także tekturowe podesty, na których organizatorzy wyeksponowali prace konkursowe. Prosty i przede wszystkim tani sposób.

Konkurs „Sense” – zmysł
Trzy kwiatowe artefakty na 4 stołach, stanowiły dla uczestników nie lada zagadkę. Za pomocą wzroku(fotografia), węchu (pudełko z dziurkowaną nasadką) i dotyku(wiaderko z nie wielkim otworem), odwiedzający mieli za zadanie rozpoznać rośliny bądź jej elementy m.in. owocostany miechunki, zapach wanilii czy kwiatostan anturium. Każdy, kto wziął udział w zabawie, wszystkimi zmysłami doświadczał piękna roślin, jakimi obdarzyła nas matka natura. Świetna zabawa dla całej rodziny.

Pim Van Den Akker w niedzielę na deser
Po obejrzeniu wszystkich prac, przyszedł czas na Pima 🙂 Pokaz był podzielony na dwie sesje, ranną i po południową. Florysta pokazał cały przekrój swoich możliwości, styli i form. Do wykonania swoich aranżacji potrzebował nie tuzinkowych narzędzi: opalarka samochodowa czy mikser kuchenny.

To był naprawdę bardzo miły, inspirujący florystyczny dzień w Holandii. Zapraszam do oglądania relacji foto, zdjęcia dla Was „cyknęła” Katarzyna Szwarnóg. Poniżej dołączam także video relację, po holendersku, z oficjalnej strony Growth & Bloom.
Włączmy zmysły! Pozdrawiam 🙂
Sebastian Wasilewicz



