Święta już za cztery tygodnie – czy to wystarczająca ilość czasu, aby zrobić sprzedaż roku? Jak najbardziej, zwłaszcza jeżeli jesteście dobrze przygotowani do okresu wzmożonego ruchu. Warto jeszcze teraz sprawdzić, czy zrobiliście wszystko co w Waszej mocy, aby zaplanowane wcześniej procedury zadziałały i czy wzięliście każdą ewentualność pod uwagę. W „gorących” okresach każdy obszar działania firmy nabiera dużego znaczenia, a jednym z ważniejszych jest zespół.

W branży kwiatowej mamy kilka razy do roku szalony okres sprzedaży. Wtedy kwiaciarnie zarabiają, a floryści maksymalnie mobilizują się do pracy. Z pewnością do takich okazji należą Walentynki czy Dzień Matki, ale szczytem sprzedaży jest także okres Bożego Narodzenia. To czas świetnej zabawy, bo można wykazać się kreatywnością i robieniem rzeczy niecodziennych, czyli tym co floryści kochają najbardziej. Jest to także okres wydłużonych godzin pracy, presji czasu i robienia rzeczy na ostatnia chwilę. Jak sobie poradzić w tym intensywnym okresie? Jeżeli pracujesz samodzielnie to koniecznie upewnij się, że cała Twoja rodzina rozumie, że będziesz w tym czasie wyłączona lub wyłączony z domowych obowiązków. Miło by było, gdyby domownicy byli gotowi zrobić Ci coś do jedzenia, czy podać kubek z herbatą. Miej także pod ręką zapas ulubionej kawy czy czekolady, a jeżeli lubisz, to przygotuj także dobre wino na długie wieczory „w pracy po pracy”. A co jeżeli w Twojej firmie pojawi się zespół ludzi do pomocy?

Jeżeli w Twojej kwiaciarni masz zespół…

To musisz mu przewodzić! Zacznij od zorganizowania spotkania, aby upewnić się, że wszyscy wiedzą co się będzie działo w tym okresie, jakie są wspólne cele i jakie kto ma poszczególne zadania. Ważne jest, aby wszyscy byli zmotywowani i razem z Tobą obecni na pokładzie. Poprzedni rok był dziwny, szalał covid, nie wszystko działało normalnie. W tym roku koronawirus jest z nami dalej obecny, ale nie mamy pewności czy nie spowoduje on lokalnych ograniczeń czy nawet całkowitego lockdownu. Upewnij się, że wszyscy mają tego świadomość i są na to przygotowani. Takie spotkanie firmowe powinno być zorganizowane po zamknięciu kwiaciarni i obowiązkowe (czyli dodatkowo płatne). Powinny w nim uczestniczyć wszystkie osoby zaangażowane, w tym także pracownicy zatrudnieni w niepełnym wymiarze godzin i kierowcy-dostawcy. Zamknięte drzwi kwiaciarni pomogą Ci się skoncentrować i skupić na tym spotkaniu. Bardzo ważnym jego elementem jest określenie za co odpowiada każdy z członków Twojego zespołu włącznie z Tobą. Dzięki temu przyspieszysz ułatwisz pracę i komunikację w najgorętszym okresie, gdy czasu będzie brakowało. Spotkanie warto wykorzystać do przedyskutowania bieżących spraw i planu na nadchodzące tygodnie, ale także zwrócenia uwagi na pojawiające się sugestie od załogi, których w innych okolicznościach możesz nie otrzymać. Skupiamy się wprawdzie na Bożym Narodzeniu, ale Walentynki i Dzień Matki są tuż za rogiem. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że wiele z zasugerowanych dzisiaj pomysłów może przydać się również w przyszłości.

Wsłuchiwanie się w sugestie pracowników, a raczej jego brak, przypomina mi o jednym z kilku częstych błędów popełnianych przez właścicieli małych biznesów. Pozwolę sobie wymienić kilka z nich.

Najczęstsze błędy w zarządzaniu pracownikami w kwiaciarniach

Robisz wszystko sam / sama

Właściciele małych firm wpadają w pułapkę myślenia, że ​​żaden z ich pracowników nie jest w stanie wykonać zadania lepiej niż oni. Twoja wiedza i zaangażowanie, również emocjonalne, przyczyniło się do sukcesu firmy – to fakt. Jednak robiąc wszystko samodzielnie nie przeskalujesz swojego biznesu. Ręce masz tylko dwie! Twoja firma nie będzie lepiej prosperować, dopóki Ty nie będziesz gotowa / gotowy, aby Twoi pracownicy pomogli jej się rozwijać. Zatrudnij odpowiednie, kompetentne osoby, a następnie naucz się delegować zadania.

Wtrącasz się we wszystko

Wspólną cechą właścicieli małych firm jest nadmierna chęć ingerowania i kontroli nad swoimi pracownikami. Wynika to z głębokiego przekonania, że tylko Tobie zależy, by wykonać pracę we właściwy sposób. Dlatego wtrącasz się i wkładasz ręce dosłownie we wszystko… Efekt? Zamieniasz swoich ludzi w zombie. Nie pozwalasz im na uruchomienie swojego twórczego potencjału. Blokujesz rozwój nowych umiejętności. Sprawiasz, że rezygnują z samodzielnego myślenia w pracy. W końcu pojawia się brak zaangażowania, a na samym końcu brak lojalności. Walcz ze swoją chęcią interwencji i pozwól swoim pracownikom w pełni wykorzystać swój potencjał. Naucz się jak udzielać feedbacku. Obdarz zaufaniem i pozwól im popełnić jakiś błąd, który pomożesz im skorygować.

Traktujesz pracowników jak rodzinę

Oczekujesz, że pracownicy będą traktować Cię jak rodzinę. „Jesteśmy tacy mali, wszyscy jesteśmy jak rodzina”. To brzmi jak super pomysł dopóki nie zdasz sobie sprawy, że w większości rodzin jest jakaś czarna owca. Może Ci się też zdawać, że dzięki temu pracownicy będą chcieli bardziej zaangażować się (czytaj: zaharowywać), ponieważ robią to dla „rodziny”, czyli poniekąd dla siebie. Niestety… Twoi pracownicy nie chcą być traktowani jak rodzina. W swoim wolnym czasie nie chcą odbierać telefonów od Ciebie, ani nie chcą spędzać z Tobą swojego prywatnego czasu. Wolą by obowiązywały jasne reguły, których będziesz przestrzegać również Ty. Chcą wypłat, premii oraz wyraźnie postawionych granic.

Ignorujesz opinie pracowników

Możesz mieć wiele dobrych pomysłów, ale nie masz na nie monopolu. Twoi pracownicy też je mają i na ogół pochodzą one z codziennej praktyki. Pozwól im je wypowiadać, a nawet wcielać w życie. Pozwól im też na wyrażenie opinii o Tobie i firmie – dzięki temu możesz wiele się nauczyć. Nie stracisz na tym, nie przestaną Cię szanować, wręcz przeciwnie. Dzięki temu zbudujesz atmosferę zaufania, w której pracownicy poczują, że mają pewien poziom kontroli nad swoim życiem zawodowym i będą mieć głębsze poczucie lojalności wobec Twojej firmy. Realizując własne pomysły z pewnością też wykażą się zaangażowaniem i wysoką jakością swojej pracy.

Podsumowując…

Okres przedświąteczny dla niektórych florystów jest okazją by w ich małych biznesach pojawiła się większa załoga lub – w przypadku jednoosobowych firm – by w ogóle pojawili się inni ludzie oprócz właściciela. To doskonała okazja, by sprawdzić się nie tylko w roli szefa, ale też lidera sprawnie zarządzanego zespołu. Warto już dzisiaj nabywać umiejętności, ćwiczyć, sprawdzać siebie, zwracać uwagę na pewne zachowania. Kto wie, być może w przyszłości Twoja firma rozwinie się i będziesz zatrudniać cały zespół ludzi? Tego Wam wszystkim serdecznie życzę!

O autorze

Janusz Błaszczyk

Współzałożyciel i Redaktor Naczelny forumkwiatowe.pl - portalu dla florystów i nie tylko. Absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego. Z florystyką związany od 1989 roku. Na stałe mieszka i pracuje w Krakowie... Więcej o autorach ForumKwiatowe.pl...