Po Wszystkich Świętych. Utarg to jeszcze nie pieniądze na kolejne zakupy

Sezon Wszystkich Świętych za nami, ale nie wszystkie pieniądze ze sprzedaży można już przeznaczyć na kolejne zakupy. Na zapleczu zostały niesprzedane kwiaty i dekoracje, a część faktur wciąż czeka na zapłatę. Jak ocenić, ile naprawdę zostało z sezonu?

02/11/2026 (aktualizacja: 02/11/2026)

Wszystkich Świętych za nami. W kwiaciarniach kończy się porządkowanie stanowisk, a na zapleczu zostają kartony ze sztucznymi kwiatami, niesprzedane chryzantemy i materiały, które nie znalazły nabywców. Można wreszcie podliczyć sprzedaż i sprawdzić, jaki wynik przyniósł tegoroczny sezon.

Tyle że suma utargu nie odpowiada jeszcze na pytanie, ile pieniędzy rzeczywiście zostało w firmie. Listopad to przecież nie koniec wydatków. Kwiaciarnie wracają do codziennej sprzedaży i zaczynają przygotowania do Adwentu oraz Bożego Narodzenia.

Po sezonie zostaje nie tylko utarg

Pozostałości towaru to odwieczny problem kwiaciarni. Zamówić za mało to stracić okazję do sprzedaży, zamówić za dużo to zamrozić pieniądze w zapasach.

Nie wszystko, co zostało, oznacza jednak stratę. Ważną część oferty na Wszystkich Świętych stanowią sztuczne kwiaty, gotowe dekoracje nagrobne i różnego rodzaju dodatki. Wiele z nich można przechować, wykorzystać przy kolejnych zamówieniach, a nawet sprzedać w następnym sezonie.

Inaczej wygląda sytuacja z kwiatami ciętymi, chryzantemami czy kompozycjami z żywego materiału roślinnego. Tutaj czas działa na niekorzyść sprzedawcy. Część uda się jeszcze wykorzystać, inne trzeba przecenić, a niektóre po prostu wyrzucić.

Podsumowując sezon, warto więc oddzielić towar, który nadal nadaje się do sprzedaży, od tego, którego wartości nie uda się już odzyskać.

Towar na półce to nie pieniądze w kasie

Nawet jeśli niesprzedane sztuczne kwiaty można przechować do następnego roku, pozostaje kwestia pieniędzy wydanych na ich zakup.

Wyobraźmy sobie kwiaciarnię, w której po sezonie zostały materiały o wartości zakupu 5 tys. zł. Towar jest pełnowartościowy, więc trudno mówić o stracie. Jednak pieniądze są w nim zamrożone i wrócą do kasy dopiero wtedy, gdy produkty znajdą nabywców.

Nie oznacza to, że zapasy są błędem. Niektóre materiały opłaca się kupić wcześniej, zwłaszcza jeśli można je bezpiecznie przechowywać. Warto jednak wiedzieć, ile pieniędzy pozostaje w magazynie, zanim zacznie się planować następne zamówienia.

Ile naprawdę zostało z sezonu?

Są jeszcze koszty, których nie widać w samym utargu. Przed Wszystkimi Świętymi kwiaciarnie zwiększają zatowarowanie, organizują dodatkową sprzedaż, korzystają z pomocy pracowników i ponoszą wyższe koszty transportu. Część faktur trzeba zapłacić dopiero po zakończeniu sezonu.

Przyjmijmy prosty, hipotetyczny przykład. Kwiaciarnia sprzedała towary i kompozycje za 40 tys. zł netto. Koszt sprzedanych produktów wyniósł 22 tys. zł, dodatkowa praca i transport pochłonęły 4 tys. zł, a inne sezonowe wydatki kolejne 2 tys. zł.

Pozostaje 12 tys. zł, ale nie jest to jeszcze ostateczny zysk ani kwota dostępna na zakupy. Trzeba uwzględnić koszty stałe, podatki i sprawdzić, jakie zobowiązania czekają na zapłatę.

Listopad nie poczeka

Po Wszystkich Świętych kwiaciarnia niemal od razu przestawia się na kolejny sezon. Pojawiają się zamówienia na dekoracje adwentowe, materiały świąteczne i realizacje dla klientów firmowych.

Łatwo wtedy spojrzeć na wysoki październikowy utarg i uznać, że można pozwolić sobie na większe zakupy. Bezpieczniej jest sporządzić proste zestawienie: ile pieniędzy mamy do dyspozycji, jakie rachunki trzeba jeszcze zapłacić i jaką kwotę możemy przeznaczyć na nowe zamówienia.

Warto też zapamiętać, co sprzedało się najlepiej, czego zabrakło, a jakie produkty pozostały na zapleczu. Te informacje przydadzą się za rok, gdy ponownie trzeba będzie zdecydować, ile zamówić chryzantem, sztucznych kwiatów i gotowych dekoracji.

Nie zawsze największy utarg oznacza najlepszy sezon. Kwiaciarnia, która sprzedała nieco mniej, ale lepiej zaplanowała zakupy i ograniczyła niesprzedane zapasy, może zakończyć ten okres z korzystniejszym wynikiem.

Po Wszystkich Świętych warto więc policzyć nie tylko to, co udało się sprzedać, ale również to, co zostało. Zarówno na zapleczu, jak i na firmowym koncie.


Źródła:

https://biznes.gov.pl/pl/portal/00172
https://www.podatki.gov.pl/pit/abc-pit/koszty-uzyskania-przychodow/

Forum Kwiatowe
Forum Kwiatowe

Dostarczamy treści dla florystów, właścicieli kwiaciarń i freelancerów. Masz coś do powiedzenia o florystyce i chcesz się tym podzielić z innymi miłośnikami kwiatów? Dowiedz się jak dołączyć do grona autorów. O autorach forumkwiatowe.pl